Pracownik Departamentu Obrony USA sprzedawał tajne informacje chińskiemu agentowi
Zdaje się, iż Departament Obrony Stanów Zjednoczonych ma spore problemy z eliminowaniem zagrożeń z własnego podwórka. Jeden urzędników posiadających dostęp do tajnych danych rzekomo sprzedawał tajne informacje i dokumenty urzędnikowi współpracującemu z chińskim rządem.
Powołując się na oficjalne oświadczenie Departamentu Sprawiedliwości cytowane przez serwis „Dark Reading”, James Wilbur Fondren Jr., zastępca dyrektora U.S. Pacific Command (PACOM) został oskarżony o konspirację za dostarczanie tajnych informacji agentowi obcego rządu. Fondren rzekomo nie miał świadomości, iż dostarczane dane następnie trafiały do chińskiego rządu.
Jak doszło takiego wycieku? Zapewne zbyt słaba ochrona danych! Fondren miał na swoim biurku zarówno komputer z dostępem do tajnych informacji, jak i komputer z posiadający jedynie odtajnione dane. Zgodnie z informacjami umieszczonymi w oświadczeniu, Fondren przekazywał tajne dokumenty Tai Shen Kuo, który korzystał z jego usług doradczych w okresie od listopada 2004 do lutego 2008. Kuo kupował tajne raporty po cenie od $350 do $800, a następnie sprzedał je za około $50 000. Tajne dokumenty zawierały m.in. informacje dotyczące amerykańsko-chińskich ćwiczeń wojennych oraz oficjalnych amerykańsko-chińskich spotkań wojskowych.
Kuo został aresztowany 11 lutego 2008 roku, przebywał wtedy w mieszkaniu Fondern’a, znaleziono przy nim tajne dokumenty, mi.n. „Strategia Wojskowa Stanów Zjednoczonych 2008″. Fondern został zwolniony z pracy w lutym 2008, następnie sam oddał się w ręce odpowiednich agentów. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5 oraz grzywna w wysokości $250 000.

