Endpoint Protector Appliance: Stop data theft on Windows and Mac

 

Bezpiecznie jak w regionie

Czerwiec 29th, 2009 by aleks (0) Bezpieczeństwo IT,Ochrona sieci komputerowych

Serwis IDG opublikował podsumowanie raportu Deloitte „The 6th Annual Global Security Survey”, który odzwierciedla stan bezpieczeństwa w firmach oraz wskazuje najpoważniejsze zagrożenia w IT security. Badanie wskazuje, że aż 50% przebadanych firm z regionu EMEA (Europe, Middle East and Africa) doświadczyło naruszenia bezpieczeństwa w ciągu 12 miesięcy.

Do najpoważniejszych zagrożeń w dalszym ciągu należą ataki na infrastrukturę IT od zewnątrz, choć w tym obszarze widać tendencję spadkową, która może być wynikiem wzrastającej świadomości na temat sposobów ochrony. Niepokojąco szybko wzrasta problem zagrożeń wewnętrznych w firmach spowodowanych np. naruszeniem bezpieczeństwa IT przez pracowników, nieprzestrzeganie polityki bezpieczeństwa lub kradzież danych za pomocą urządzeń USB. 26% ankietowanych firm odpowiedziało, iż ten problem dotknął ich w ciągu ostatniego roku.

wykres
„Ubiegłoroczne informacje o wyciekach istotnych danych właśnie przez przeniesienie lub utratę w urządzeniach przenośnych sugerują, że ten obszar wymaga dalszych prac. Ochrona pamięci przenośnych, urządzeń klasy PDA, telefonów smartphone i odtwarzaczy MP3 będzie wymuszać stosowanie zabezpieczeń ograniczających ryzyko utraty danych tą drogą.”

Więcej na temat samego raportu znajdziecie tutaj.

Tajne dane T-Mobile „pod młotek”?

Poufne dokumenty T-Mobile trafiły w ręce przestępcy (lub grupy przestępców), który próbował je sprzedać konkurentom operatora. Jednak żaden operatorów nie pokusił się na współpracę z posiadaczem danych, więc ten postanowił je sprzedać temu, kto zaproponuje większą cenę.

Wszystko zaczęło się od informacji na grupie dyskusyjnej Full Disclosure, gdzie pojawił się post od jednego z użytkowników, iż posiada on tajne dokumenty T-Mobile, takie jak raporty finansowe czy dane z baz danych. Wkrótce operator przyznał, iż tajne informacje rzeczywiście wpadły w ręce przestępcy. T-Mobile uspokajał jednocześnie, iż nie znajdują się tam żadne dane klientów, więc wyciek ten w żaden sposób nie może narazić ich na niebezpieczeństwo.

Po przeprowadzonych analizach stwierdzono, iż przestępca niemal na pewno nie uzyskał dostępu do systemów informatycznych firmy. Pozostaje więc pytanie w jaki sposób doszło do kradzieży danych. Jedną z przypuszczalnych hipotez jest wyciek danych za pomocą urządzeń USB (przenośny dysk czy pendrive). Być może jeden z pracowników zgubił dane przechowywane na urządzeniu magazynującym.

Warto przypomnieć, iż bardzo podobna sytuacja miała miejsce w październiku 2008. Wtedy to Deutsche Telecom przyznał, iż dane dotyczące 17 milionów klientów T-Mobile zostały skradzione za pomocą urządzenia USB i sprzedane na czarnym rynku. Widać historia lubi się powtarzać. Choć miałam nadzieję, iż uczymy się na własnych błędach.

Monitoring danych i kontrola urządzeń USB wcale nie jest trudna! Na stronie www.Kontrola-USB.com znajdziecie szybki i prosty sposób jak radzić sobie z narastającym problemem wycieku danych i kontroli urządzeń, z jakich korzysta się w sieci komputerowej.

Nie pozwólcie, aby podobne przypadki jak T-Mobile spotkały również Was i Wasze firmy ;)

Tutaj dowiecie się więcej o opisanej kradzieży danych.

Cyberprzestępcy hamują rozwój e-handlu?

Czerwiec 15th, 2009 by aleks (0) cyberprzestępczość,e-handel

Z raportu brytyjskiego Office of Fair Trading (OFT) wynika, iż cyberprzestępcy są odpowiedzialni za wyhamowanie tempa rozwoju e-handlu na świecie! Jak podaje ArcaBit, z raportu niedawno opublikowanego przez OFT wynika, iż 30% osób na świecie obawia się ataków cyberprzestępców przez co ogranicza lub nie dokonuje zakupów przez Internet.

Sprzedaż detaliczna online to przyszłość wielu firm i coraz ważniejszy dział gospodarki. Jeśli konsumenci nie mają zaufania, to popyt rośnie wolniej. Musimy coś z tym zrobić, jeśli chcemy, by rynek internetowy rozwinął swój pełny potencjał – mówi John Fingleton, szef OFT.

Mieszkańcy Wielkiej Brytanii mają większe zaufanie do zakupów online niż mieszkańcy innych krajów, ponieważ wydają oni w sieci dwukrotnie więcej pieniędzy niż ich sąsiedzi. Co ciekawsze, trzy lata temu 26% Brytyjczyków uważało, iż zakupy przez Internet są tak samo bezpieczne, jak zakupy w prawdziwym sklepie. Dziś takiego zdania jest już 54% obywateli.

W takim razie może powinniśmy przełamać strach i wziąć przykład z tych, którzy mają większe doświadczenie w kwestii e-zakupów? Według mnie wyniki tego badania potwierdzają teorię, iż ludzie boją się tego co nowe i nieznane :)

o 15% mniej zaspamowani

Czerwiec 10th, 2009 by aleks (0) cyberprzestępczość,spam

Federalna Komisja ds. Handlu (FTC) w ubiegłym tygodniu zamknęła cieszący się ogromną popularnością ośrodek ISP Pricewert, dzięki czemu wolumen spamu na świecie obniżył się o 15%.

Jak podaje Computerworld, Pricewert został postawiony zarzut współpracy z organizacjami przestępczymi. Jednak do jej zamknięcia i odcięcia od internetu FTC potrzebował nakazu sądu kalifornijskiego, który udało się uzyskać w ubiegłym tygodniu.

Pricewert jest oskarżona m.in. o dystrybucję wirusów, phishingu, spyware i pornografii dziecięcej. Mimo wielu wezwań o zaprzestanie działalności, wysyłanych przez organizacje zajmujące się bezpieczeństwem, Pricewert kontynuowała działalność i ochraniała swoich kryminalnych klientów.

Ciężko jednak uwierzyć, iż delegalizacja Pricewert przyniesie długofalowe skutki.

Zamkniecie Pricewert nie miało tak spektakularnego efektu: według danych Cisco wolumen spamu zmniejszył się o ok. 30 proc. pod koniec ubiegłego tygodnia, ale już przez sobotę i niedziele odzyskał swój normalny poziom

Jest to kropla w morzu, jednak należy się cieszyć, iż przynajmniej część z organizacji o tym charakterze nie może działać bezkarnie. Pozostaje nam liczyć, iż tempo ich likwidacji będzie szybsze niż tempo ich powstawania…

Połóż kres kradzieży danych w firmie!

Zabawny filmik pokazujący jak w prosty sposób można zapobiegać kradzieży danych w firmie. Dzięki odpowiedniemu oprogramowaniu możecie być spokojni, gdyż wszystkie informacje firmowe są całkowicie bezpieczne.

1 terabajt danych zniknął z Białego Domu

Powołując się na artykuł opublikowany na łamach serwisu the Register Narodowe Archiwum Stanów Zjednoczonych zgubiło 1 terabajt (TB) poufnych informacji zgromadzonych podczas prezydentury Billa Clintona. Dysk zawierający tajne informacje znajdował się w niechronionym miejscu Archiwów Narodowych Stanów Zjednoczonych, do których dostęp miały setki osób wliczając personel, woźnych oraz gości Białego Domu.

Utracone informacje zawierały m.in. prywatne dane dotyczące pracowników oraz gości Białego Domu, zawierały również dzienniki zdarzeń, rejestry spotkań społecznych i politycznych, jak również numer ubezpieczenia społecznego córki byłego Wice-Prezydenta Al Gore. Do kradzieży danych doszło najprawdopodobniej między październikiem 2008, a marcem 2009.

FBI już rozpoczęło śledztwo w tej sprawie. Jednak mając na uwadze bardzo dużą ilość osób posiadających dostęp do miejsca, w którym znajdował się owy dysk można przypuszczać, iż będzie to długie i żmudne śledztwo.