Endpoint Protector Appliance: Stop data theft on Windows and Mac

 

Wycieki danych w instytucjach to także problem ich klientów.

Jeżeli firma, bank lub szpital, które przechowują Twoje dane, ucierpiały nie dawno wyciek, niezbieczeństwo kradzieży Twojej tożsamości wzrasta czterokrotnie. Więc jeżeli dostałeś już informację o takim wycieku danych, poczuj się ostrzeżony, wynika ze studium zrealizowanego przez Javelin Research, cytowanego na DarkReading.

Ten właśnie raport pokazuje, że to co mówiły do tej pory firmy, w któych doszło do takich sytuacji, wcale nie ma pokrycia w rzeczywistości.Do tej pory, każdy zapewniał, ze nie ma żadnych dowodów na to, że dane zostały użyte do popełnienia przestępstwa.

“W ostatnich trzech latach, co roku średnio11% konsumentów otrzymało informację o wycieku ich danych,” podaje Javelin. “Wyciekły między innymi: numery ubezpieczenia społecznego – u około 33% ofiar wycieków i PINy kar bankomatowych u około 15%. I chociaż 19,5% ofiar wycieków doświadczyło jakiejś formy oszustwa w ciągu ostatniego roku, tylko 2% przypisują to właśnie wyciekowi danych.”

Czego brkauje w DuPont?

DuPont zdecydowanie powinno unikać swoich pracowników. Kolejny raz udowodnili, że ich specjalnością jestkradzież sekretów firmy  i ich sprzedaż. Po poprzednim incydencie, kiedy firma straciła prawie 400 000 000 USD, zwolniony został (a także oskarżony) pracownik chińskiego pochodzenia – z powodu nieodpowiedniego obchodzenia się z tajemnicami handlowymi.Tak jak wyjaśnia portal DarkReading, DuPont odkryło, co tka naprawdę robił pracownik całkiem przypadkiem. Po prostu przegladano jego twardy dysk przed transferem do Chin (pracownika, nie dysku ;) ). Znalzło się tam zbyt dużo plików na temat m-in. technologii OLED.

“Jako firma, która opiera się na rozwoju nowych technologii, DuPont stara się chronić swoje wyjątkowe i poufne patenty,” było napisane w oświadczeniu firmy. „Takie wydarzenia podburzają nasze dążenia do ochrony przed naruszeniem naszych praw do nauki i technologii, które przynoszą korzyści nie tylko naszym udziałowcom, ale także pracownikom, a przede wszystkim, klientom”

W takim sytuacji całkiem niezłym rozwiązaniem jest zamykanie pracowników w więzieniach i obciążanie ich wysokimi karami finansowymi. Z drugiej stronu, czy to jest naprawdę skuteczne? Ja bym raczej wybrał jakieś oprogramowanie chroniace przed kradzieżą tkaich danyc:)

Najsłabsze ogniwo

Niedawno opublikowany raport „Sophos Security Threat Report” wskazuje na kolejne zagrożenia bezpieczeństwa informacji w firmach spowodowane przez nieodpowiedzialność pracowników. Obok utraty danych np. poprzez przenoszenie ich za pomocą niezabezpieczonych urządzeń USB, przesyłania mailem poufnych informacji firmowych, tym razem naświetlony zostaje problem korzystania przez pracowników z wszelkiego rodzaju serwisów społecznościowych.

Badanie firmy Sophos pokazuje, iż ponad 33% pracowników otrzymało spam za pomocą portalu społecznościowego, natomiast co piąty pracownik stał się ofiarą phishingu. Niepokojące jest również to iż niemal jedna trzenia z nich nie miało świadomości, iż stało się ofiarą oszustwa.

Niestety nasz kraj znalazł się w czołówce krajów, w których znajduje się najwięcej złośliwego oprogramowania zajmując 9. miejsce. W 2009 liderem tego niechlubnego zestawienia jest USA (39,6%), wyprzedzając Chiny (14,7%) i Rosję (6,3%).

Aby dowiedzieć się więcej o tym badaniu zachęcam do zapoznania się z artykułem w serwisie Onet.pl.

Kontrolujace porty USB

My Endpoint Protector (Cloud Solution kontrolujące porty USB)

Pierwsze rozwiązanie zabezpieczające komputery i pozwalające kontrolować urządzenia magazynujące wprowadzone do sprzedaży w modelu Software as a Service.

CoSoSys wprowadza do sprzedaży pierwsze na świecie oprogramowanie zabezpieczające komputery przed kradzieżą danych w modelu Software as a Service.

CoSoSys, lider w dziedzinie rozwiązań pozwalających zabezpieczać sieci komputerowe oraz przenośne urządzenia magazynujące, wprowadza do sprzedaży najnowszą wersję swojego oprogramowania chroniącego komputery przed utratą danych (Data Loss Prevention) Endpoint Protector w modelu Software as a Service (SaaS). My Endpoint Protector to pierwsze tej klasy rozwiązanie, które powędrowało w chmury. Aplikacja została zaprojektowana aby skutecznie chronić firmy przed zewnętrznymi oraz wewnętrznymi zagrożeniami bezpieczeństwa danych bez ich zbędnego obciążania czasochłonną instalacją oprogramowania i utrzymaniem standardowych rozwiązań zabezpieczających.

W ostatnich latach firmy na całym świecie stawiały czoła rosnącej liczbie przypadkowych lub celowych naruszeń bezpieczeństwa prowadzących do utraty lub kradzieży danych, które powodują straty finansowe, utratę wiarygodności wśród klientów oraz złą reputację. Te same narzędzia, które ułatwiają codzienną pracę, jak nowinki technologiczne oraz przenośne urządzenia magazynujące niosą za sobą szereg zagrożeń, którym możemy zapobiegać nie rezygnując ze wszystkich udogodnień.

Kontrolujace porty USB

Cyberprzestępcy hamują rozwój e-handlu?

Czerwiec 15th, 2009 by aleks (0) cyberprzestępczość,e-handel

Z raportu brytyjskiego Office of Fair Trading (OFT) wynika, iż cyberprzestępcy są odpowiedzialni za wyhamowanie tempa rozwoju e-handlu na świecie! Jak podaje ArcaBit, z raportu niedawno opublikowanego przez OFT wynika, iż 30% osób na świecie obawia się ataków cyberprzestępców przez co ogranicza lub nie dokonuje zakupów przez Internet.

Sprzedaż detaliczna online to przyszłość wielu firm i coraz ważniejszy dział gospodarki. Jeśli konsumenci nie mają zaufania, to popyt rośnie wolniej. Musimy coś z tym zrobić, jeśli chcemy, by rynek internetowy rozwinął swój pełny potencjał – mówi John Fingleton, szef OFT.

Mieszkańcy Wielkiej Brytanii mają większe zaufanie do zakupów online niż mieszkańcy innych krajów, ponieważ wydają oni w sieci dwukrotnie więcej pieniędzy niż ich sąsiedzi. Co ciekawsze, trzy lata temu 26% Brytyjczyków uważało, iż zakupy przez Internet są tak samo bezpieczne, jak zakupy w prawdziwym sklepie. Dziś takiego zdania jest już 54% obywateli.

W takim razie może powinniśmy przełamać strach i wziąć przykład z tych, którzy mają większe doświadczenie w kwestii e-zakupów? Według mnie wyniki tego badania potwierdzają teorię, iż ludzie boją się tego co nowe i nieznane :)

o 15% mniej zaspamowani

Czerwiec 10th, 2009 by aleks (0) cyberprzestępczość,spam

Federalna Komisja ds. Handlu (FTC) w ubiegłym tygodniu zamknęła cieszący się ogromną popularnością ośrodek ISP Pricewert, dzięki czemu wolumen spamu na świecie obniżył się o 15%.

Jak podaje Computerworld, Pricewert został postawiony zarzut współpracy z organizacjami przestępczymi. Jednak do jej zamknięcia i odcięcia od internetu FTC potrzebował nakazu sądu kalifornijskiego, który udało się uzyskać w ubiegłym tygodniu.

Pricewert jest oskarżona m.in. o dystrybucję wirusów, phishingu, spyware i pornografii dziecięcej. Mimo wielu wezwań o zaprzestanie działalności, wysyłanych przez organizacje zajmujące się bezpieczeństwem, Pricewert kontynuowała działalność i ochraniała swoich kryminalnych klientów.

Ciężko jednak uwierzyć, iż delegalizacja Pricewert przyniesie długofalowe skutki.

Zamkniecie Pricewert nie miało tak spektakularnego efektu: według danych Cisco wolumen spamu zmniejszył się o ok. 30 proc. pod koniec ubiegłego tygodnia, ale już przez sobotę i niedziele odzyskał swój normalny poziom

Jest to kropla w morzu, jednak należy się cieszyć, iż przynajmniej część z organizacji o tym charakterze nie może działać bezkarnie. Pozostaje nam liczyć, iż tempo ich likwidacji będzie szybsze niż tempo ich powstawania…

Świńska grypa atakuje internautów

Maj 5th, 2009 by aleks (0) cyberprzestępczość,spam

Cyberprzestępcy z niewiarygodną szybkością reagują na to co dzieje się aktualnie nie świecie. Od kilku dni internauci zasypywani są mailami oferującymi pomoc w zabezpieczeniu się przed świńską grypą lub rekomendującymi leki mające pomóc w razie zakażenia wirusem H1N1. Jeśli otrzymaliście spam o podobnym charakterze pod żadnym pozorem nie podążajcie za wskazówkami umieszczonymi w mailu. W ten sposób możecie paść ofiarą cyberprzestępców chcących wyłudzić dane kart kredytowych lub dane firmowe.

Jeśli nie chcecie dać się wprowadzić w błąd szukajcie rzetelnych informacji na stronach rekomendowanych przez CNET:

  • The Centers for Disease Control (CDC) – gromadzone są tam informacje na temat wybuchu ognisk choroby, publikowany jest także podcast, stworzony przez lekarzy pokazujący, jakie środki ostrożności należy podjąć i jak się zachować w sytuacji podejrzenia zachorowania.
  • Wikia – pomaga zrozumieć, czym jest i jak się objawia świńska grypa.
  • Na jednej z map serwisu Google Map zaznaczane są przypadki stwierdzonych zachorowań i ognisk wirusa. Dodatkowo podawane są informacje na temat stanu zdrowia podejrzanych o zachorowanie osób oraz obszary świata, których nie zaleca się odwiedzać.
  • Timeline H1N1 – zawiera dokładny, codzienny opis miejsc, gdzie pojawił się wirus H1N1, oraz mapę z „wirusowym podziałem” na: przypadki potwierdzone po śmierci, przypadki potwierdzone i hospitalizowane oraz przypadki niepotwierdzone i podejrzane.
  • Healthfinder jest stroną rządu amerykańskiego z informacjami dotyczącymi dziedziny zdrowia publicznego. Podaje sprawdzone, najnowsze informacje dotyczące wirusa H1N1.
  • WebMD oferuje informacje na temat objawów i profilaktyki oraz „FAQ świńskiej grypy”.
  • Światowa Organizacja Zdrowia jest najbardziej wiarygodnym źródłem, często aktualizowanym. Przedstawia informacje na temat już stwierdzonych ognisk oraz miejsc, do których wirus może trafić w najbliższym czasie.

Pełny artykuł dostępny w serwisie onet.pl.

Co nas czeka w 2009 roku?

Wiele wskazuje na to, iż tempo rozwoju cyberprzestępczości nieprzerwanie rośnie. Zagrożenia, które czekają na nas niemal na każdym kroku stają się coraz bardziej zaawansowane technologicznie, przez co niebezpieczne. W ubiegłym roku do najpopularniejszych zagrożeń należały ataki na przeglądarki internetowe – szkodliwe oprogramowanie negatywnie wpływające na działanie serwerów DNS umożliwiało przekierowanie na niemalże dowolną stronę internetową. Nie mniej popularne okazały się być ataki koni trojańskich wykradających poufne dane z komputerów użytkowników.

Na pewno jesteście ciekawi na jakie zagrożenia będziemy najczęściej narażeni w 2009 roku. Eksperci z Trend Micro opracowali obszerną listę, która ukazuje kierunek, w jakim rozwija się cyberprzestępczość.

Na pierwszym miejscu znajdziemy zagrożenia internetowe opierające się na wielu narzędziach, co utrudnia ich wykrycie. Zagrożenia hybrydowe będą wykorzystywały najnowsze dostępne techniki i technologie, np. takie jak koń trojański wpływający na działanie systemu DNS.

Na drugim miejscu listy znalazły się ataki za pomocą ransomware czyli ataki celem uzyskania okupu. W tym przypadku najbardziej narażone są małe i średnie przedsiębiorstwa, które najprawdopodobniej nie posiadają odpowiedniego zabezpieczenia sieci.

W czołówce zagrożeń zobaczymy również ataki na użytkowników systemów Mac OS. Jako, że komputery typu Macintosh najczęściej sprzedawane są bez programu antywirusowego, ich rosnący udział w rynku sprawia, iż stają się łakomym kąskiem dla cyberprzestępców.

Na szkodliwe oprogramowanie będą również narażone produkty testowe Microsoftu: Windows 7, Surface, Silverlight i Azure. Cyberprzestępcy zastosują bardziej profesjonalne podejście do planowania ataków wykorzystujących nowo odkryte luki (zero-day attacks), chcąc zakłócić miesięczny harmonogram publikowania poprawek do produktów firmy Microsoft (Patch Tuesday).

Jeśli chcecie poznać pełną listę zagrożeń wg Micro Trend polecam zapoznanie się z całym artykułem.

Odnoszę wrażenie, iż cyberprzestępcy przestali atakować wyłącznie dla szpanu, rozwoju umiejętności bądź adrenaliny, lecz stworzyli nieźle prosperujący cyberbiznes, który może przynosić im realne pieniądze. Nam jednak nie pozostaje nic innego niż upewnić się, iż odpowiednio chronimy nasze komputery – zarówno prywatne, jak i korporacyjne, aby nie stać się cyberofiarą.