Twój prywatny dorkbot
Każdy z nas używa w pracy przenośnych pamięci. Ostatnio po moim biurze „krążył” pendrive ze zdjęciami z imprezy po szkoleniu. Było ich dość sporo, akurat na serwerze jest mało miejsca, więc kolega udostępnił swój 16 GB flash disc.
I tego dnia natknąłem się na wpis na iso27000.pl.
Dużym zagrożeniem jest robak internetowy Dorkbot, który rozprzestrzenia się poprzez przenośne nośniki danych, takie jak pendrive’y, modyfikując na nich pliki automatycznego startu. W ten sposób każde podłączenie nośnika do komputera powoduje uruchomienie Dorkbot’a i przeniesienie go na nową maszynę.
Trochę to przypomina historię (nie) sławnego cornfickera. Jak zaznacza microsoft, robak tworzy tylne drzwi w systemie, pozwala na zdalną kontrolę komputera, instalacje nowych programów. Zagrożenie teoretycznie nie grozi wielkimi konsekwencjami. Ale jak dalej zostanie wykorzystana furtka, to inna historia.
Szczególnie jak przeniesiemy to na grunt firmy – tu przetwarzane dane są warte więcej niż na moim domowym MacBooku. A tak łatwo temu zapobiec- rozwiązanie z zakresu kontroli usb, ewentualnie blokada usb, elektroniczny obieg dokumentów i nagle okazuje się, że można uniknąć części malware.
9000:1
Jeden pracownik wystarczył, żeby nieumyślnie stracić dane 9,000 byłych i obecnych urzędników Wydziału Zdrowia Stanu Kalifornia. Miał bardzo dobry pomysł – skoro miał dostęp do tych danych, skopiował je na swoją pamięć flash. Jedyny problem był w tym, że stracił tę pamięć, a wraz z nią, nazwiska, daty urodzenia, adresy i inne dane w archiwach wynagrodzeń 9000 poszkodowanych.
Wydział zdrowia teraz bada, jaki jest rozmiar tego wycieku danych, a główny winowajca przebywa na przymusowym urlopie, odpowiadając na pytania, które pomogą zrozumieć co się stało. Wyciek danych został wykryty dzięki stanowemu systemowi monitorowania bezpieczeństwa, który powiadomił o podejrzanej aktywności odpowiednie służby jeszcze w kwietniu. Oczywiście, teraz instytucja zapewnia, że poprawiła swoje zabezpieczenia aby uniknąć podobnych wypadków.
Zakładam, że zostało zainstalowane rozwiązanie z zakresu endpoint security, które może blokować usb, jeżeli nie spełniają pewnych wymogów (np. nie są szyfrowane), kontrolować porty i monitorować jakie pliki są przenoszone. Kontrola urządzeń przenośnych to wciąż temat niezbyt popularny, ale czasem rozwiązanie tego rodzaju, szczególnie jedno z tych bardziej skomplikowanych (http://www.endpointprotector.com/) może pomóc zapobiegać wyciekom danych i ochroni przed ignorancją pracowników.
Nowa jakość w bezpieczeństwie danych :)
Spotkaliście się wcześniej ze steampunkiem? Za pl.wikipedia.org:
Steampunk – odmiana fantastyki naukowej, specyficzna, boczna gałąź cyberpunku. W przeciwieństwie do cyberpunku, technologia otaczająca bohaterów nie jest oparta na elektronice lecz na mechanice (np. odpowiednikiem komputera jest maszyna różnicowa). Akcja utworów steampunkowych przeważnie rozgrywa się w epoce wiktoriańskiej – erze rewolucji technicznej, wieku pary (stąd nazwa gatunku: steam, ang. – para), w której historia potoczyła się inaczej niż w naszych dziejach. Dzięki temu steampunk zalicza się także do nurtu tzw. historii alternatywnej.
Zastanawiacie się jak wyglądało by bezpieczeństwo IT w epoce pary? Dzięki steampunker.ru możemy zobaczyć to na własne oczy. Po ustawieniu
właściwej kombinacji liczb, możemy używać pamięci flash wewnątrz. Mi Przypomina on Cryptex – narzędzie do przechowywania wrażliwych informacji z książek Dana Browna. Jedyna różnica jest taka, że w tym przypadku pendrive nie zostanie zniszczony, jeżeli spróbujemy go otworzyć siłą. Na razie powstał tylko jedno takie urządzenie, ale myślę, że część firm czegoś takiego może poszukiwać – zamiast blokować dostęp do portów USB dla pracowników, mogą pozwolić na przenoszenie wrażliwych danych na tak zabezpieczonych pamięciach.

Ewentualnie zawsze pozostaje szyfrowanie pamięci USB np. dzięki Easy Lock lub o krok dalej, kontrolowanie przenoszonych plików – np. dzięki Endpoint Protector. Zasada jest prawie ta sama – nie da się otworzyć zawartości bez odpowiedniego hasła. A i szyfrowanie może być tańsze od produkcji takich cudeniek z mosiądzu.

