Co się dzieje z informacjami na nośnikach
Nie ważne, czy wydrukowane, zapisane na komputerze, pendrive’ie, i tak Twoje dane nie są bezpieczne. Wszystkie dane, które mają firmy, z którymi pracujesz, lekarze, fundacje… w końcu wyciekną. Jeżeli masz szczęście, trafią do osób, które nie wykorzystają ich, żeby dokonać przestępstwa. A jak będziesz miała pecha, pewnego dnia Twoje konto bankowe będzie puste, zostanie popełnione oszustwo przy użyciu Twojej tożsamości a przed Tobą będzie duuużo do wyprostowania i spore straty finansowe.
Tylko ostatnio mielismy skradziony komputer, który zawierał imiona, nazwiska, adresy i stan zdrowia 700 dzieci. Potem okazało się, że kopie zapasowe klientów banku krwi zostały skradzione z samochodu, co doprowadziło do wypłynięcia prawie 300 000 wpisów. Do tego w innym przypadku, w skradzionej teczce z dokumentami znalazła sie lista 113 pacjentów i ic numerów ubezpieczeń. Oczywiście teczka była w samochodzie.
Nie wszystkie dane się kradnie. Część z nich po prostu zostaje zgubiona. Możesz poczytać o zaginionej pamięci flash, na której było 2777 nazwisk. numerów ubezpieczeń i wyników badań, lub o innej zaginionej pamięci flash, na której dane 59 pacjentów, włącznie z diagnozą i numerami dokumentów części z nich.
Najgorsze jest to, że utrata danych kosztuje – nie tylko klientów, ale i firmy. Najpierw to pracownik odpowiada za zaginione dane. Potem pojawiają się kary, pozwy do sądu i najgorsze możliwe rozwiązanie: utrata zawiedzionych klientów.
Także wygląda na to, że utrata jednego nośnika to całkiem sporo kłopotów. Pytanie, czy nie lepiej zabezpieczyć się zawczasu i znaleźć oprogramowanie, który pomoże skontrolować, co jest wynoszone z firmy na przeróżnych nośnikach.
Co chcą kraść pracownicy?
Jeżeli którykolwiek z managerów zastanawia się jeszcze, czy jego pracownicy mogliby wynieść poufne dane z firmy, to odpowiedź jest prosta. Tak. I wiedzą, że jest to niezgodne z prawem. A większość firm zdaje sobie sprawę, że niebezpieczeństwo leży wewnątrz ich struktur, ale robią niewiele żeby je zażegnać. Takie wnioski wysnuło Dark Reading po porównaniu dwóch badań stworzonych przez producentów oprogramowania do ochrony.
Jedno z nich skupiło się na 600 pracownikach z działów finansowych w Nowym Yorku, USA, i Londynie. Wielu z respondentów przyznało, że często „zabierali pracę” do domu i zatrzymywali dla własnych korzyści. Podczas gdy zdecydowana więksozść wiedziała, że jest to nielegalne, częśc przyznała się, że zmieniając pracę, zabierali ze sobą informacje z poprzedniej firmy, a inni stwierdzili, że podzielili by się poufnymi informacjami z rodziną, przyjaciółmi, lub wtedy gdy pomogłoby im to w znalezieniu lepszej pracy. Niektórzy, po prostu traktowali takie dane jako swoją „polise ubezpieczeniową”.
To co najchetniej zabraliby z Twojej firmy? Na pewno list klientów i podpisanych kontrkatów, oferty, plany współpracy. Rzadziej informacje o produktach. Read more
Z cyberprzestępczością na codzień.
Jeżeli kiedykolwiek się zastanawiałeś, jak dużo zagrożeń ze strony cyberprzestępczości napotyka na codzień agencja federalna, to właśnie znalazłeś odpowiedź. Przynajmniej jedno. Codziennie. Około jednej trzeciej specjalistów IT, zatrudnionych przez agencje federalne, mówi, że przy najmniej raz dziennie doswiadczają albo zewentrznego ataku, działania złosliwego oprogramowania, zagubienia urzadzenia przez pracownika, przeglądania danych przez osoby nieupoważnione lub jakiegokowliek innego zagrożenia w sieci.
Pewnie przynajmniej część z nich pracuje w tych samych agencjach. Daltego właśnie te liczby są niepokojące. Ani częstotliwość, ani konsekwencje ataków nie zmieniły się raczej w stosunku do lat poprzednich. Najczęstsze problemy to w tym roku malware (u 33% respondentów), nieodpowiednie korzystanie z sieci przez pracowników (25%), zarządzanie dostępem do sieci dla zaakceptowanych, zdalnych użytkowników (25%) szyfrowanie danych (23%).
Więkoszść uczestników badania, jako rozwiązanie tego problemu wybrała zakup nowego, lepiej dostosowanego oprogramowania do bezpieczeństwa sieci. I z racji, że większośc agencji juz teraz szuka rozwiązań na rynku, nie jest niespodzianka wynik badań rynku firym Input (DarkReading). Otóż, według badania, wydatki na bezpieczeństwo IT wśród agencji federalnych wzrosną o 48% z 7,9 miliarda USD do 11,7 miliarda USD w 2011 roku. Obecnie rozwijana centrum bezpieczeństwa danych NSA i centrum operacyną się właśnie kluczowymi inwestycjami w tym zakresie.

